Sesja narzeczeńska - co przygotować i jak się zachować by nie zwariować
SESJA NARZECZEŃSKA PRZED ŚLUBEM - CZY TO DOBRY POMYSŁ?
Jak najbardziej TAK! Taka sesja na pewno przygotuje Was na zdjęcia w Waszym wyjątkowym dniu i oswoi z obiektywem jeżeli nigdy nie mieliście okazji przed nim stać. Jeśli fotograf, którego wybraliście jest docelowym również na ślubie, to czas gdzie może poznać Was jak i Wasze potrzeby, a także to jak się zachowujecie wobec siebie - Wasz charakter i przyzwyczajenia. Działa to w obie strony, Wy możecie zobaczyć jak pracuje wybrany fotograf, pozbywacie się skrępowania, a rodzi się wzajemne zaufanie (Wy <---> Fotograf), co owocuje w późniejszym czasie, ponieważ atmosfera staje się bardziej swobodna.
KIEDY ZROBIĆ SESJĘ NARZECZEŃSKĄ?
Sesję narzeczeńską warto zrobić kilka miesięcy wcześniej. Jak sami wiemy w gorący okres przygotowań przedślubnych raczej nie w głowie nam inne przedsięwzięcia, tym bardziej gdy dochodzą nerwy.
Jaka pora? W okresach ciepłych lepiej unikać godzin w samo południe i okolic tej pory - Słońce wtedy jest bardzo ostre, a nie chcielibyśmy mieć ostrych cieni na twarzy. Moim zdaniem najlepszą porą są godziny popołudniowe od 16:30, aż po złotą godzinę i zachód Słońca. Można się posilić o zrobienie sesji z samego rana, gdy jest mgła lub Słońce nie świeci z pełną mocą :P wtedy również wyjdą klimatyczne i baśniowe fotografie. Odmiennie jest w okresie jesienno-zimowym. Tutaj trzeba zwrócić uwagę na to, iż szybko robi się ciemno i rzadko kiedy mamy słoneczną pogodę. Co jest wielkim plusem tej pory roku? Oczywiście unikalny klimat. Szarości, mgły, przygaszone cudnie kolory.
JAK UBRAĆ SIĘ NA SESJĘ?
Przede wszystkim wygodnie! Ubranie nie może krępować ruchów, ani nas ściskać (w takim ubraniu powstają odgniecenia na ciele, co później nie wygląda dobrze i skutkuje dodatkowym czasem na obróbkę). Ubraniom w krzykliwych kolorach jeżeli nie jest to sesja stylizowana i z krzykliwymi, dużymi aplikacjami mówimy stanowcze NIE!. Pamiętajmy o tym, że ubrania nie mogą przytłoczyć Was samych. Najlepszym wyborem są stonowane kolory pasujące do scenerii, w której będzie wykonywana sesja. Beże, pastele, kolory ziemi, burgundy, żółte odcienie itp. (zawsze służę pomocy w doborze stroju). Ja np. lubię gdy para pasuje do siebie elementami stroju, co wychodzi bardzo dobrze na ujęciach. Zwiewne koszulki, sukienki, koszule, beżowe materiałowe spodnie, jeansy, białe koszulki naturalny makijaż i niewystylizowane włosy. W ciepłe dni preferuję by pary, którym robię zdjęcia na łonie natury występowały bez obuwia. Nie każdy to lubi, ale uwierzcie, że rezultaty są o wiele lepsze niż jak byście stali w "lakierkach" na trawie. Buty nie rzucające się w oczy jak baleriny również przejdą :P.
CZY DODATKOWE GADŻETY I REKWIZYTY NA SESJI SĄ KONIECZNE?
Oczywiście, że nie. Nie musicie zabierać ze sobą nic oprócz siebie :) Chyba, że z fotografem ustalicie inaczej. Kosz piknikowy, kocyk, kwiaty, kapelusz itp. są zawsze mile widziane, by nadać sesji klimatu, jednak nie są koniecznie.
JAKIE MIEJSCE WYBRAĆ?
Fotograf na pewno zna wiele klimatycznych miejsc, w których mógłby taką sesję wykonać. Wy również znacie takie miejsca. Jeżeli czujecie, że któreś z nich jest dla Was wyjątkowe to myślę, że jest to strzał w 10.
JAK POZOWAĆ, KIEDY NIE WIEMY JAK POZOWAĆ?
Postawcie na naturalność. Wymuszone pozy nigdy nie wyglądają dobrze. Ja zawsze na sesjach puszczam muzykę, która jak od dawna się słyszy "łagodzi obyczaje". Zauważyłam, że wielu parom, ale też pojedynczym osobom pomaga w rozluźnieniu się i wczuciu się w klimat sesji. Polecam każdemu spróbować, a na pewno się nie zawiedziecie. Krótka rozmowa z fotografem, wspólne żarty na początku na pewno nie zaszkodzą, a wręcz para obdarzy fotografa zaufaniem i będzie się czuła swobodniej. Sen i wypoczęcie przed sesją to idealny pomysł. Nie przychodźmy na sesję w złym humorze. Lepiej zmienić termin niż przyjść z tak zwanymi "muchami w nosie" :) Wasza sesja ma być przyjemnością i super spędzonym czasem w dobrym towarzystwie.
PODSUMOWUJĄC
Sesja ma być przyjemnością, a fotograf Waszym przyjacielem choćby na ten jeden dzień :) Osobiście nie preferuję podczas fotografowania, gdy ktoś mówi do mnie per Pani, ponieważ zamiast budować dystans wolę go skracać. Bądźcie sobą i bawcie się tym czasem.
0 komentarze